poniedziałek, 9 listopada 2015

Muzyka na moim telefonie

    Cześć właśnie zgrywałem muzykę na mój telefon i wpadł mi do głowy pomysł, żeby napisać post o tym co zgrałem.


Więc zdecydowanie większość piosenek które zgrałem na telefon to muzyka typowo rockowa. Mianowicie:rock psychodeliczny, grunge, hard rock, rock klasyczny trochę pop-rocka i funk rocka.
Kolejnym typem muzyki który jet na moim telefonie to reage nie znam się na tyle żeby wymienić podgatunki ale napisze wykonawców: Jamal, Vavamuffin.
Z klasyki też się coś zajdzie. Bardzo podoba mi się twórczość Beethovena ale oprócz niego to niezbyt.

Więc przejdźmy do rocka bo to tej muzyki dotyczy ten blog.
 Mam tu całą dyskografię Nirvany, Led Zepplin, The Doors i The Beatels oraz the White Stripes trochę queen i Metaliki. Całkiem sporo RHCP, Pojedyncze utwory Bon Joviego, Aerosmith, Black Sabath oraz Carlosa Santany. Mam też kilka coverów smells like teen spirint.

poniedziałek, 26 października 2015

Najbardziej rozpoznawalne rockowe utwory

Więc tak rozmawiałem z wieloma osobami które nie mają o muzyce rockowej pojęcia i o to wnioski jakie rockowe piosenki są najbardziej rozpoznawalne.

Queen

Piosenki tego zespołu znało bardzo dużo osób, a oto te najbardziej rozpoznawalne.

W tej ostatniej to szczególnie refren to samo przy we are the Champions za to we will rock you każdy kojarzy nie tylko z refrenu.


Bon Jovi

To znał praktycznie każdy. Niestety nie przez swój gust muzyczny tylko przez to, że było w jakimś tam serialu.


Nirvana

Jest też miejsce dla mojego ukochanego zespołu. Smells like teen spirint to jedną z najczęściej wymienionych rockowych piosenek



Red Hot Chilli Peppers

To również często rozpoznawalny utwór.



To chyba wszystkie z tych najbardziej rozpoznawalnych kawałków. Ale ludzie też znali czasami Nothing Else Metters, Otherside, Can't Stop i kilka innych. Szkoda, że ich tak mało ale nie długo ranking najlepszych piosenkek Queen.

sobota, 17 października 2015

The best Nirvana song

Chyba nic nikomu nie trzeba tłumaczyć oto jak dla mnie najlepsze piosenki najlepszego zespołu.



Heard-Shaped Box

Posłuchajcie, a usłyszycie dlaczego.


Drain You

Zakochałem się w tej piosence od kąt ją usłyszałem.


In Bloom

Perfekcja uwielbiam tą piosnkę... Choć w sumie nie muszę tego pisać bo uwielbiam każdą piosenkę Nirvany.


Where Did You Sleep Last Night

Jedna z pierwszych piosenek Nirvany, które poznałem jest świetna choć to tylko cover. Posłuchajcie


The Who Sold The World

Kolejna piosenka zagrany tylko raz na koncercie, ale jest genialna każdy fan Nirvany musi Ją znać.


Lithium

Absolutny klasyk i moja ulubiona piosenka Nirvany.


Smells Like Teen Spirint

Najpopularniejsza piosenka Nirvany. Zna ją prawie każdy niezależnie jakiej muzyki słucha.

poniedziałek, 12 października 2015

The best wokal ever

W tym poście chciałbym wam przedstawić najlepszych rockowych wokalistów w historii. Zaznaczam, że nie mam takiej wiedzy by ocenić ich pod względem umiejętności. Ocenie po prostu to czy mi się podoba ten głos. Więc zaczynajmy


Kurt Cobein

Więc Kurt. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych wokalistów i gitarzystów zarazem. Mam sentyment do niego, bo to między innymi od Nirvany zacząłem słuchać rocka. A moją drogę do grungu otwarła już tylko Nirvana.


Jim Morrison

Tak zdecydowanie Jim. Jak śpiewa coś smutnego wszystkim chce się płakać, jak coś wesołego mało kto pohamuje uśmiech. Miał piękny głos, a jego piosenki poruszają serca dlatego się tu znalazł.


Robert Plant

Gitara Page i wokal Planta to muzyka dla moich uszu. Tak charakterystyczny głos, że musiał się tu znaleźć. Jeden z lepszych o ile nie najlepszy wokal w historii.


Anthony Kiedis

Od redhotów też zaczęła się moja przygoda z rockiem więc umieszczam tu Kiedisa.


Elvis Presley

Popularyzator rock 'n' rolla. Bardzo mi się ten głos podaba i uważam, że nie powinno tu zabraknąć pierwszej rockowej gwiazdy.

Ozzie Ozbourne

Black sabbath pokazał mi wujek. Spodobało mi się tak, że nawet jadę na ich koncert w wakacje. Zresztą jak w takim rankingu pominąć protoplastę heavy metalu.


Mam nadzieję, że się podobało, ale podkreślam że ranking jest nie na podstawie umiejętności tylko na podstawie tego który głos mi się bardziej podoba miłego czytania.

sobota, 10 października 2015

The best song ever

W tym poście przedstawię najlepsze utwory rockowe jakie powstały. Będą to raczej utwory cięższe bo ballady przedstawiłem już w osobnym ranking miłego czytania. Kolejność losowa


The best song ever



Lithium-Nirvana

To jedna z moich ulubionych piosenek mojego ulubionego zespołu. Chciałem, by w tym rankingu było coś Nirvany, ale coś nie tak banalnego jak smells like teen spirint. Posłuchajcie...


Jimi Hendrix-Cocaine

W tym rankingu musi być coś boga gitary, a dla mnie to najlepsza jego piosenka.



Whola Lotta Love-Led Zepplin  

To prawdziwy hymn hard rocka, grzechem by było gdyby nie dodać go do tego zaszczytnego rankingu. To naprawdę genialny utwór najlepszego zespołu lad siedemdziesiątych.


Doom and Gloom-Rolling Stones

Ach... Stonesi. Czadowy zespół, a to ich pierwsza piosenka jaką poznałem mam więc do niej pewien sentyment. Poza tym według mnie jest godna tego rankingu.


Rock or Bust- AC DC

Chociaż nie jestem jakimś wielkim fanem tego zespołu to rock or bust przypadł mi do gustu i to na tyle by wystąpić w tym rankingu.


Don't Let Me Down-The Beatels

Byli stonsi muszą i być beatelsi takie są prawa natury. The Beatels to bardzo dobry zespół, ale dopiero jak usłyszałem tą piosenkę zorientowałem się jak dobry.


Blue Orchild-The White Stripes

Między innymi od White zaczęło się moje słuchanie muzyki. Więc musiało być tu coś jego. A dlaczego Blue Orchild? Klikałem ich przypadkowe piosenki i sprawdzałem co mi pasuje. To pasowało najbardziej.



Spanish Caravan-The Doors

Chciałem zakończyć ranking czymś lżejszym tylko to mi przychodziło do głowy, a doorsów wprost uwielbiam. Ich muzyka jest zbyt wspaniała żeby ich tu nie wyróżnić.









Mam nadzieję, że się podobało. Na tym kończę ten ranking. Swoje prppozycję piszcie w komentarzach.

piątek, 9 października 2015

the best rock ballads ever

The best... to nowa seria postów które będą opisywały najlepsze wg mnie rzeczy. Np rockowe ballady, gitarzystów, wokalistów, utwory, utwory danego zespołu itp. Dzisiaj pierwszy post o najlepszych balladach. Oczywiście nie każdy musi się z tym zgadzać, swoje rankingi piszcie w komentarzach. Miłego czytania. Kolejność losowa.

the best rock ballads ever


Angie-The Rolling Stones


Rolling stones to bez wątpienia bardzo ważny zespół dla muzyki rockowej, a Angie to jak dla mnie jedna z najlepszych pozycji rankingu. Każdy fan rocka musi posłuchać tej piosenki. Bardzo fajnie brzmi na akustyku.


Babe I Gonna Leave You-Led Zepplin

Ach...Led Zepplin zakochałem się w tym zespole od pierwszych dźwięków whola lotta love, ale niektórych może dziwić moja decyzja żeby zamiast stair way to heaven dodać do rankingu tytułową piosenkę. Był pewien okres gdy zeppelinów znałem tylko stair way to heaven przesłuchałem ją naprawdę wiele razy. Jak osoby mnie prosiły puść led zepplin puszczałem zawsze tę piosenkę, do tego dochodzą jeszcze godziny nauki jej na gitarę, nie żebym jej nie lubił, ale nawet rockowa ballada może się znudzić...


Wild World- Cat Stevens

To piękna piosenka i dlatego zajęła miejsce w tym rankingu. Co tu więcej mówić lepiej posłuchajcie...

When The Wild Roses Grow-Nick Cave and Kylie Minogue 

Mało jest piosenek które tak jak ta pasują do tego rankingu. Taka nastrojowa, piękna do tego te dwa piękne głosy. Jedyne słowo które mi przychodzi na myśl to idealna.


Imagine-John Lenon

Najlepszy solowy utwór lenona jaki powstał tego jestem pewien, i jedna z najlepszych ballad tego też. Ale to nie dla tego jest w tym rankingu to jedna z dwóch piosenek które mnie dogłębnie poruszyła. Wsłuchajcie się w tekst, a na pewno się wzruszycie. A jaka jest druga piosenka która mnie wzruszyła.


People are strange-The Doors

Tak to ona. The Doors to drugi zespół który swoją muzyką trafia bezpośrednio do mojego serca. Słuchając People are strange smuciłem się, że on miał tak piękny głos, a już go niema. To kolejna piosenka której tekst ma tak wielki przekaz. 
When you're strange
 no one remembers your name

Californication-Red Hot Chilli Peppers


Co tu dużo mówić po prostu lubię tą piosenkę, na tyle, że może tu być.
Po za tym w tym rankingu mogą być piosenki które powstały po 75 roku prawda:D


The Hause Of Rising Sun-The Animals

Każdy słyszał tą piosenkę czy to po polsku czy też w oryginale, ale uważam, że powinna się tu znaleść.


The Girl With The Pearl's Hair-Omega



Najlepsza ballada która nie jest po angielsku. Uwielbiam tą piosenkę jest ponad czasowa jak wszystkie wyżej wymienione.


I tym akcentem skończę ten artykuł mam nadzieję, że się podobał swój wybór ballad napiszcie w komentarzach. 






czwartek, 8 października 2015

Jak zacząłem słuchać rocka?

Cześć jestem Piotr Bednarek, mam trzynaście lat i chciałbym napisać wam o najpiękniejszej rzeczy jaką poznałem. A mianowicie o muzyce rockowej więc jak to wszystko się zaczęło.

Jak zacząłem słuchać rocka?

Więc już odkąd miałem cztery może pięć lat bardzo podobał mi się wizerunek rockmana. To był taki stereotypowy wizerunek gościa z długimi włosami z gitarą który czołgając się na plecach grał solówki na elektryku. Uwielbiałem patrzeć jak w telewizji dziesiątki tysięcy ludzi skacze w rytm akordów na gitarze i dźwięków perkusji. Podobały mi się skórzane kurtki, obcisłe spodnie, ale poza tym nic o rocku nie wiedziałem. Później jak z rodzicami słuchaliśmy w aucie muzyki leciał tam zawsze polski rock. T-love, Hey i te sprawy. Nie miałem bladego pojęcia, że to rock no, bo co to za rock z piosenką po Polsku bez ostrych solówek i szybkiego uderzania w perkusję. Ale były też tam dwa utwory które mi się podobały nie był to polski rock tylko amerykański hard rock. To były back in black oraz TNT. 
  Około czwartej klasy wszedłem w etap pozowania na rockmana. Każdemu mówiłem, że AC DC to mój ulubiony zespół choć znałem tylko te wyżej wymienione piosenki i highwey to hell które mi się nie podobało. Każdemu mówiłem, że jestem rockmenem, ale tak naprawdę nie miałem o tej muzyce zielonego pojęcia.
  Kiedyś około połowy piątej klasy jak już przestałem pozować na rockmana, zgrywałem muzykę na telefon. W większości były to piosenki typowe dla nastolatka czyli LMFAO, Justin Biber itp. Ale było też tam kilka utworów które słyszałem w aucie na płytach zgranych przez moich rodziców z polskim reggae i rockiem. Więc znalazło się tam kilka utworów Farben lehrer, hey, t-love, vavamuffin itp. Ale było tego za mało zadałem więc chyba jedno z ważniejszych pytań w moim życiu. Zapytałem moją mamę co jeszcze zgrać. Odpowiedziała mi żebym wpisał w google Nirvana. Gdy usłyszałem Smells like teen spirint poczułem, że moje serce bije jednym rytmem z muzyką Kurta. Gdy zobaczył teledysk zobaczyłem rockmana takiego jak w mojej wyobraźni. Tego co tak głęboko zakorzeniony był w mojej psychice jak byłem młodszy. Gościa który bawi się grając perfekcyjnie na gitarze i skacząc po scenie. Tego wieczoru poznałem jeszcze smoke on the water, where did you sleep last night i kilka innych. Ale na telefon dodałem tylko smells like teen spirint i where did you sleep last night. Chyba bałem się że mnie wyśmieją. No bo jak to nastolatek nie słucha popu? 
  Na kolejny rok zapomniałem o tej muzyce. I pewnego pamiętnego wieczoru kiedy odrabiałem lekcję w połowie szóstej klasy przypomniało mi się. Chciałem posłuchać muzyki odrabiając lekcję, ale nie pamiętałem tego dziwnego zespołu z blondynem skaczącym po scenie z gitarą który śpiewał hello hello hello how low wpisałem więc jedyną nazwę zespołu którą zapamiętałem AC DC. Słuchałem tego odrabiając lekcję. W następny dzień na you tobe wyszukałem zespół którego nazwę wyłapałem z rozmowy moich rodziców, a było to red hot chilli peppers. Redhoci na początku mi się nie spodobali. W ciągu następnych kilku dni znowu miałem taki pamiętny wieczór siedziałem na kanapie z mamą i słuchaliśmy najpierw Nirvany potem rhcp (które nagle zaczęło mi się podobać) i... no właśnie teraz krótki przerywnik miałem koleżankę w klasie która cały czas mówiła o Jacku White'cie naprawdę co trzecie zdanie było o nim jak się spojrzało na którąś z jej tapet w telefonie widziało się albo Jacka White z bliska albo z żoną na koncercie już jako white stripes gdy zapytałem mamę o to stwierdziła że on miał świetne kawałki. Powiedziała żebym wpisał White stripes. I to tych trzech zespołów słuchaliśmy wtedy później mój tata przyszedł i o też przesłuchał z nami kilka piosenek. Wtedy zaczął się następy okres w mojej historii rocka nazywam go trzy zespoły. Wtedy przez jakiś miesiąc słuchałem tylko tych trzech zespołów. Piosenki takie jak  Lithum, Smells like teen spirint, Heart-shapped box, callifornication, oherside, jolene, hypnotize czy seven nation army całkowicie zawładnęły moim sercem.Uwielbiałem te funkowe brzmienie rhcp to ostrzejsze oblicze Nirvany i Piosenki nagrane na tylko dwóch instrumentach przez Meg i Jacka. 
  Następny okres to było poznawanie coraz to nowych zespołów, piosenek i podgatunków rockowych. Ten okres trwa do teraz jestem tak zżyty z tym gatunkiem, że nie wyobrażam sobie choć jednego dnia bez wsłuchiwania się w tą piękną muzykę, bez czytania artykułów o rockmanach, bez wpatrywania się w plakaty Cobeina, Jimiego page, czy Morrisona. I tym akcentem kończę pierwszego posta na moim blogu. A jak zaczęła się wasza przygoda z rockiem?