sobota, 10 października 2015

The best song ever

W tym poście przedstawię najlepsze utwory rockowe jakie powstały. Będą to raczej utwory cięższe bo ballady przedstawiłem już w osobnym ranking miłego czytania. Kolejność losowa


The best song ever



Lithium-Nirvana

To jedna z moich ulubionych piosenek mojego ulubionego zespołu. Chciałem, by w tym rankingu było coś Nirvany, ale coś nie tak banalnego jak smells like teen spirint. Posłuchajcie...


Jimi Hendrix-Cocaine

W tym rankingu musi być coś boga gitary, a dla mnie to najlepsza jego piosenka.



Whola Lotta Love-Led Zepplin  

To prawdziwy hymn hard rocka, grzechem by było gdyby nie dodać go do tego zaszczytnego rankingu. To naprawdę genialny utwór najlepszego zespołu lad siedemdziesiątych.


Doom and Gloom-Rolling Stones

Ach... Stonesi. Czadowy zespół, a to ich pierwsza piosenka jaką poznałem mam więc do niej pewien sentyment. Poza tym według mnie jest godna tego rankingu.


Rock or Bust- AC DC

Chociaż nie jestem jakimś wielkim fanem tego zespołu to rock or bust przypadł mi do gustu i to na tyle by wystąpić w tym rankingu.


Don't Let Me Down-The Beatels

Byli stonsi muszą i być beatelsi takie są prawa natury. The Beatels to bardzo dobry zespół, ale dopiero jak usłyszałem tą piosenkę zorientowałem się jak dobry.


Blue Orchild-The White Stripes

Między innymi od White zaczęło się moje słuchanie muzyki. Więc musiało być tu coś jego. A dlaczego Blue Orchild? Klikałem ich przypadkowe piosenki i sprawdzałem co mi pasuje. To pasowało najbardziej.



Spanish Caravan-The Doors

Chciałem zakończyć ranking czymś lżejszym tylko to mi przychodziło do głowy, a doorsów wprost uwielbiam. Ich muzyka jest zbyt wspaniała żeby ich tu nie wyróżnić.









Mam nadzieję, że się podobało. Na tym kończę ten ranking. Swoje prppozycję piszcie w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz